sobota, 23 lipca 2011

Tort dla Michalinki

Michalinka miała niedawno swoje trzecie urodzinki. Przez cały ubiegły rok "męczyła" mnie, że chce na urodziny tort ze świnką Peppą i z Georgem. A że prośbom  dziecka się nie odmawia więc powstał taki oto tort.
Niestety nie ma zdjęcia w przekroju, bo tort za szybko zniknął. A podobno dobry był....

Pleśniak

Pierwszy pleśniak robiłam dobrych ładnych lat parę temu i oczywiście nie udał się. Nie wiem co mnie teraz na niego naszło- może agrest który widziałam na targu-zrobiłam i wyszedł super...Może po prostu nie miałam dobrego przepisu,poszperałam więc trochę na blogach i połączyłam ze sobą kilka wersji i wyszło mi coś takiego....

Potrzebujemy:
3 szklanki mąki
kostka palmy, wyciągnięta wcześniej z lodówki
1 szklanka cukru
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 płaskie łyżki kakao
kisiel
owoce- ja dałam porzeczkę czerwoną i wiśnie, wcześniej ugotowane w kompocie


Przygotowanie:
Palmę, cukier, mąkę, żółtka i proszek siekamy i wyrabiamy ciasto. Dzielimy na trzy części, do jednej dodajemy kakao. Kulki ciasta wkładamy do zamrażarki.Formę do ciasta (robiłam w tortownicy 26 cm) należy wysmarować masłem i posypać bułką tartą.Na tarce o grubych oczkach ścieramy jedną jasną kulkę, na to owoce i potarte ciemne ciasto.
Ubijamy pianę z białek z 1/2 szklanki cukru i z dwiema łyżkami kisielu (najlepiej czerwonego). Wykładamy to na ciemne ciasto.Pozostałą jasną kulkę również trzemy i wykładamy na ubitą pianę. Pieczemy około 40  min.w 180 stopniach.

niedziela, 17 lipca 2011

Mufinki z truskawkami.

Sezon na truskawki już prawie zakończony  a ja w tym roku upiekłam tylko te muffinki i jedno nowe ciasto w którym pierwszy raz w życiu wyszedł mi zakalec....
Jakoś mnie nie ciągnęło do truskawek.

Muffinki te równie dobrze można zrobić z innymi owocami. Cały czas planuję, żeby zrobić z jagodami ale mi jakoś ostatnio czasu brakuje...


Potrzebujemy:
2 szkl.mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
2 szklanki pokrojonych truskawek
90 gram masła
1/2 szklanki cukru
2 jajka
1 cukier waniliowy
1 szklanka maślanki lub kefiru

Przygotowanie:

Standardowe, czyli suche składniki mieszamy w jednej misce, w drugiej mokre. Do suchych dodajemy mokre i truskawki, mieszamy razem-nie za długo i wlewamy do foremek na 1/3 wysokości....i do pieca...

środa, 15 czerwca 2011

Chałka czy ...chała...?

Bardzo lubię blog Lo, szczególnie Jej pomysły na wszelkie pieczywo. Dzisiaj podaję przepis na skandynawską chałkę czyli pullę.
Nie wiem jak u Was ale u mnie jeżeli chodzi o tego typu wypieki, tzn. jakieś zgrabne zawijańce, np. makowce to  zawsze wychodzą ogromne. I tak było tym razem... Dlatego też wypiek ten uzyskał miano CHAŁY- oczywiście nazwa ta jest nadana przez moich chłopaków...
W przepisie jest mąka pszenna ale ja dodałam mąkę pełnoziarnistą Lubelli i chyba nie był to najlepszy pomysł- pszenna mąka pasuje lepiej.

Potrzebujemy:
30 g świeżych drożdży
250 ml ciepłego mleka
1/2 łyżeczki soli
100 g cukru pudru lub drobnego (ja dałam drobny)
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu (niestety nie dodałam bo nie miałam)
2 lekko ubite jajka
700 g mąki pszennej lub chlebowej
100 g masła w temp. pokojowej
50 g rodzynek (ponieważ nie lubimy, nie dodałam)
30 g płatków migdałowych

Przygotowanie:

Do miski wlać ciepłe mleko i drożdże, wymieszać. Dodać cukier, kardamon, sól i 3/4 ilości jajek (reszta potrzebna będzie do posmarowania gotowej chałki). Dodajemy mąkę i mieszamy do uzyskania gładkiego ciasta. Na koniec dodajemy masło i ponownie wyrobić na gładkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić aby podwoiło swoją objętość.
Piekarnik nagrzać do 200 st.
Do ciasta dodać rodzynki i wymieszać. Ciasto podzielić na 3 części, z każdej utworzyć wałek ok. 50 cm. Zapleść jak warkocz, przełożyć na blachę z papierem do pieczenia. Posmarować pozostałym jajkiem, posypać płatkami migdałowymi i piec na złoto 20-30 min. Ostudzoną chałkę posypać cukrem pudrem.


Kawałki chałki można posmarować masłem, dżemem lub nutellą.

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Muffiny z otrębami.

Przepis ten znalazłam na opakowaniu otrębów pszennych Kupca. Na obrazku wyglądały całkiem, całkiem więc spróbowałam...

Potrzebujemy:

1 kostka margaryny
1/2 szkl. miodu lub cukru
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 1/2 szkl. mąki
2/3 szkl. otrąb
1 jajko
4 średnie jabłka obrane i starte na średnich oczkach tarki
ok. pół szkl. bakalii

Przygotowanie:
Do margaryny dodać cukier lub miód, jajko i utrzeć. Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą, otręby,jabłka i bakalie. Delikatnie wymieszać (krótko). Piec ok. 30 min. w temp. 200 st.

czwartek, 9 czerwca 2011

Kruche babeczki

No i znowu mnie długo tu nie było... z tego samego powodu co wcześniej, czyli braku czasu Fotografa.
Ale to nic, dzisiaj "nadejszła wiekopomna chwila" i mam nadzieję zaprezentować  w czerwcu trochę więcej przepisów.
Zacznę od kruchych babeczek.  Jedne są z nadzieniem z serka mascarpone a drugie z masą z mleka w proszku (oczywiście teraz nie pamiętam z jakiego przepisu korzystałam ).
Ciasto na babeczki od dłuższego czasu leżało w zamrażarce, bo to pozostałości po spodzie do sernika. Do babeczek można użyć jakiegokolwiek ciasta kruchego, które Wam najbardziej odpowiada. Można też oczywiście użyć gotowych babeczek i pewnie będą się ładniej prezentowały ale zawsze większa satysfakcja że się coś zrobiło samemu.


Babeczki z masą z serka mascarpone:

Potrzebujemy:
-czekolada, mleczna lub gorzka, w zależności od upodobań
-250 g serka mascarpone
-4 łyżki cukru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii.

Czekoladę rozpuścić, płynną dodać do serka ucierając, łączymy z cukrem i wanilią i wstawiamy do lodówki.



Babeczki z masą z mleka w proszku:
Potrzebujemy:
-150 g Kasi
-150 g cukru pudru
-75 g mleka w proszku
-2 łyżki wody.

Kasię rozpuścić, dodać wodę,cukier, i przesiane mleko w proszku. Całość podgrzewać mieszając, aż wszystkie składniki się połączą a masa będzie gładka i gęsta. Wlać ciepłą masę do babeczek.

środa, 27 kwietnia 2011

Wiosennie...

No tak... kwiecień już prawie skończony a ja ani jednego wpisu na mojej stronie nie mam......Nie z lenistwa- no, może trochę bo nie chce mi się nauczyć  zdjęć robić, ale raczej z braku czasu mojego Fotografa osobistego.
Dlatego wstawiam zdjęcia z naszej wiosennej wizyty na wsi u Kuzynki i każdemu życzę takich cudownych spacerków w ciepłe wiosenne popołudnia....