poniedziałek, 27 lutego 2012

Śledzik w jogurtowej kąpieli.

Pomysł na taką jogurtową kąpiel przyszedł mi do głowy po zjedzeniu bardzo dobrych śledzi pewnej znanej firmy. A że opakowanie małe i drogie a ludzi do jedzenia trzech- to trzeba było coś wymyślić.
Moje śledzie to tylko i wyłącznie marynowane bo inne nie są dla mnie zjadliwe ale solone pewnie też by dobrze smakowały.

Potrzebujemy:

3 płaty śledzi marynowanych
1 jogurt bałkański
3 łyżki majonezu
pieprz biały
pół łyżeczki octu winnego
pół łyżeczki cukru
3 średnie ogórki konserwowe
pół cebuli

Ogórki i cebulę kroimy w kostkę, śledzie w większe kawałki. W naczyniu układamy na dnie trochę pokrojonych warzyw, śledzie, pokrojone warzywa, śledzie, itd.
U mnie wyglądało to tak, że jeden płat śledziowy to jedna warstwa, wyłożone w średniej wielkości salaterce.
Przygotowujemy sos: jogurt mieszamy z majonezem, doprawiamy pieprzem, octem winnym i cukrem. Wszystko dokładnie mieszamy z i tak przygotowanym sosem zalewamy śledzie, przykrywamy pokrywką lub folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na kilka godzin. Moje w lodówce spędziły noc. Ponieważ sos dokładnie nie przejdzie przez wszystkie warstwy to rano wszystko wymieszałam. Podajemy z ziemniakami ugotowanymi w mundurkach...albo następnego dnia jak wam jeszcze zostaną  ułożone na kanapce.
Oczywiście ilość śledzi, przypraw i warzyw zależy od Was...



3 komentarze:

  1. Bardzo apetycznie wykąpany ten śledzik! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, tak...szkoda, że tak szybko się skończył...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauroczona jestem tym śledzikiem:-)

    OdpowiedzUsuń